wtorek, 29 grudnia 2015

Bluza chłopięca.


Sprawdzony krój w innej wersji.

Ten krój pomógł mi uszyć kamizelkę, polar, a teraz została uszyta bluza.
Choć całkiem inna wyglądzie, to ciepła i wygodna. Uszyta z materiału dresowego ale z kożuszkiem,
z prostym włosem. Krój pochodzi z burdy 7/2007r. model 137 B.








W bluzie wykorzystałam tasiemki z metra, zaprasowane po skosie. Dzięki nim, nie ma zgrubień
na łączonych szwach - stójki i łączonego dołu czy w dole rękawów.
Stójka, dolny pas i mankiety są wzmocnione podklejoną włókniną (połowa szerokości).
Jeśli mogę coś doradzić, to nabijajcie oczka pod sznurek, dopiero po przyszyciu dolnej plisy i stójki. Będą we właściwym miejscu, nie przesunięte - ( pod oczka podłożyłam dodatkowo kawałki podszewki, dla wzmocnienia ).
Stójka i dolny pas bluzy, są przeszyte po środku dwa razy - tworzą tunel pod sznurek.
Dzięki temu sznurek jest w jednej pozycji. Dodatek w postaci zdjęć z szycia.


1.

2.

3.

4.

5.




Mając kożuszek, uważajmy przy cięciu w poprzek - aby nie ściąć wystającego włosa.
Przy szyciu w poprzek, włos należy wyciągnąć ze szwa - za pomocą dużej szpilki.

Użyłam 50 cm. dzianiny dresowej z włosem.
Końcówka dzianiny granatowej, na pasek 6 cm, stójkę 4 cm i mankiety 5 cm. plus zapasy.
Krojone po szerokości materiału. 

W Nowym Roku  2016 - życzę Wam sukcesów w waszej pracy - jak i radości ze wspinania 
się na wyższe szczeble tej sztuki. Lub w innej dziedzinie.

Z pozdrowieniami dla wszystkich  - Halina.
 

piątek, 13 listopada 2015

Bluzka.


Czy warto kupić gotową bluzkę i poprawiać?

Trafiając na tzw. okazję cenową i dodatkowo dobry materiał - to chyba warto.
Zmiana w bluzce to: obniżenie pachy, zwężenie obwodu szyi.
Dzięki temu mamy biust we właściwym miejscu, a zamiast odstającego kołnierza
dobrze układającą się stójkę.
Przy okazji zostały skrócone rękawy i zamienione  mankiety na kontrastowy kolor.






 Popruta i dopasowana.


1. W ten sposób obniżyłam pachę. Przed ścięciem ramion nanosimy punkty łączące pachę 
z rękawem, aby móc potem zszyć je tak samo. Ścięte ramiona o 1.5 cm. i o tyle obniżona pacha. 
Gdy mamy za głęboką pachę zostawiamy ją jaka jest - tylko ścinamy same ramiona. 
W tedy ją skrócimy. Ale trzeba uważać, aby przy obniżaniu czy pogłębianiu pachy nie zwężyć sobie szerokości plec czy przodów (pokazuje to trzecie zdj.).



2. Skrócenie rękawów dość znaczne, trzeba było przesunąć całe obszycie rozporka do mankietów.
Pliska długa jak rozcięcie, może być cięta ze skosu lub prosto. Przeszyta wokół brzegiem, na samym końcu złożona na pół i zamocowana.



3. Mankiet ułożony i przyszyty prawą stroną do prawej. Uważajmy, aby na końcach wyszło nam równo, gdyż wkładając szew do środka - linia brzegu powinna nam wyjść równa z pęknięciem rękawa.



4. Chowając szew do środka, układamy od lewej strony rękawa mankiet 1-2 mm. tuż za linią przyszycia mankietu. Przypinamy szpilkami lub fastrygujemy. Możemy wywrócić rękaw na lewą stronę, aby nam było lepiej szyć. I po prawej stronie rękawa szyjemy tuż za mankietem w rowku łapiąc równocześnie spód mankietu ( ostatnie zdj. ).



 5. Kołnierz wyprułam, zostawiłam stójkę. Skróciłam na środku tyłu, aby zostawić dziurkę 
i jednakowe zaokrąglenia z przodu. Przyszyta prawą stroną do prawej i zamknięta od środka.
Układałam stójkę tak jak mankiety, 1-2 mm. tuż za linię przyszycia stójki i przeszywając ją brzegiem  ( ciemna stójka wewnątrz) nitka szycia wychodziła po prawej stronie, tuż poniżej stójki w rowku.



 6.  Powyżej jeszcze raz zdjęcie pachy pokazujące jak ją pogłębić.
Moje zdjęcie pokazuje, że można dodatkowo ściąć sobie szerokość pleców czy przodów. 
Robimy to tylko wtedy, gdy są one za szerokie.
Jeśli mamy dopasowaną bluzkę to drugie zdjęcie pokazuje właściwe pogłębienie samej pachy.

Tak powstała poprawiona bluzka. Niestety zagapiłam się i nie zrobiłam zdjęcia przed zmianą.
W piątym i szóstym zdjęciu znalezione i wykorzystane dwa zdjęcia z Pinterestu dla lepszego przedstawienia zmian w bluzce.
Powiedzcie czy było warto ?
Pozdrawiam wszystkich - Halina.


niedziela, 27 września 2015

Rocznica.



Trzecia rocznica bloga :)

Ten rok nie zaliczam do udanych, patrząc na wasze prace. Jestem daleko, daleko z tyłu.
Różne są tego przyczyny, mam tylko nadzieję - że będę go mogła jeszcze trochę poprowadzić.
Ale najbardziej cieszą mnie Wasze wizyty i komentarze. Dzięki nim, poznaję Was i siebie - jakby
z drugiej strony :)
Dlatego ten post, jest podziękowaniem. Ciesze się, że Was poznałam.
Od Was też się uczę, różnego spojrzenia na wiele rzeczy.
Jak każdego, cieszą mnie rzeczy duże i małe. Poznawanie nowego....

















Krótki spacer koło pływalni i ośrodka sportu.
Jeszcze dzisiaj, mogłam być ubrana w żakiet.
Choć chłód, daje już o sobie znać :)









Krótki wypad do Ostrawy z rodziną, pozwolił choć pobieżnie zaznajomić się z maszynami powietrznymi. Pokazane były samoloty transportowe, ratownicze, wojskowe i maskotki.
Muszę przyznać, że są ogromne a niektóre zabawne :)
 



 





Jak to bywa z imprezami, trzeba wiadomości przekazać w eter - tutaj jedna ze stacji z Czech.
Do zobaczenia :) Buziaki dla wszystkich - Halina.


niedziela, 30 sierpnia 2015

Druga letnia sukienka.


Jeden krój , dwie sukienki.

Luźny krój sukienki na upały. Tym razem materiał to dżersej-dzianina.
Kawałek materiału ( resztka), dodany kolorowy batyst. Tak, aby wyszła długość sukienki.
Trzymając materiał w rękach, okazał się dość ciężki i naciągający w dół. Dlatego postanowiłam
dać go, od samej góry ramion - lekki batyst dołem. Całość bawełniana, miła ciału.
Krój z burdy 5/2009r. - model 118.




Lubię zapach lasu :)




Jeszcze miłych wojaży,
 na koniec lata życzę.


































A po-namyśle dodałam rękawek, z tej samej burdy - tylko model 115- ( tunika ).
Rękawek i dół sukienki z podwójnego materiału uszyte.


Dekolt, pachy - podklejone tasiemką z włókniny po skosie, dla wzmocnienia przed rozciągnięciem.
Dopiero potem obrzucone i przestebnowane. Najprostszy sposób odszycia dekoltu czy pach.
Stosuję w rozciągliwych materiałach.


Drugi sposób, jak w letniej sukience - odszycie tasiemką ze skosu lub samemu zrobionej  tasiemki
z podszewki, cienkiego materiału - przyszytej, zaprasowanej i przestebnowanej.




Wiem, że wzór niesprzyjający figurze - ale materiał wykorzystany. Wnuczek widząc mnie w tej sukience - stwierdził "babcia jakaś ty gruba". Coś w tym musi być ha, ha, ha :)
Tą sukienką pozdrawiam uciekające lato.
Miłego tygodnia dla wszystkich - Halina.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Zamek i pasek w spodniach.


Damskie spodnie.

Dzisiaj pasek odszyty od wewnątrz - w spodniach, ale może być też w spódnicy.
Obiecany post dla Angeliki, która się uczy szyć i Agnieszki, która może wróci do szycia.
Jest długi, więc miejcie cierpliwość. Chyba zapomniałam, jak pisze się konkretne opisy szycia. :)

1.

Zanim odszyjemy pasek, musimy wszyć zamek. Zastanówcie się, czy ma być do samego końca góry (talia), czy krótszy z odstępem na zapięcie guzika (co pokazuje czarny zamek). To trzeba ustalić już teraz i dodatkowo górę zakładki pod zamek podkleić włókniną z lewej strony spodni (prawa nogawka) - dla wzmocnienia dziurki i guzika z lewej strony (lewa nogawka, jeśli guzik wyjdzie na nogawce, a nie na podkładce od zamka, która jest z reguły z podwójnego materiału). Zabezpieczymy materiał spodni, przed rozciągnięciem.

2.

-opis 2-go;
A więc, lewa strona spodni "damskich", podkładamy pod zamek podkładkę z prostokątnego paska materiału lub nie. Jak kto woli, zawsze chroni on bieliznę przed uszkodzeniem zwłaszcza metalowym zamkiem, który ma ostre ząbki. Można wcześniej przyszyć lewą stronę zamka do podkładki, a potem do spodni. Nie będzie nam się, przesuwać podczas szycia (1zdj.).. Pomagamy sobie szpilkami
lub fastrygą, aby nie naciągnąć materiału zbyt mocno - w rozciągliwych materiałach np. z lajkrą.
Potem przypinamy, prawą stronę spodni, tuż za krawędzią wszycia pierwszej części zamka (3 zdj.).
A to dlatego, aby potem w dalszym wszyciu i w noszeniu spodni - tego zamka nie było, zbyt mocno widać na zewnątrz - patrząc na spodnie.

3.

-opis 3 zdjęcia;
Odwracamy spodnie na lewą stronę i łapiemy zapas rozporka, prawej nogawki z zamkiem
i przyszywamy drugą połowę zapiętego zamka, - tylko do zapasu prawej strony (1 zdj.).
Jak mamy spodnie sportowe, to należałoby przełożyć szew, pod zamkiem na prawą stronę (2 zdj.)-
jeśli chcemy go potem, po prawej stronie przestebnować, przeszyć (jak w dżinsach).
Lub zostawić rozłożony - spodnie wizytowe. Te spodnie są, jak dzinsy - więc przekładam
i przypinam szew po skosie, jego lewą część, na prawą - szwy razem.  Układam po skosie, aby szew
nie ciągnął i nie skręcał się - nie przecinam tego krótkiego odcinka szwa (aby potem nie pruł się, materiał w praniu). Odwracam na prawą stronę spodnie i przeszywam listwę z zamkiem, w odległości od środka spodni 2,5 cm do 3cm. Pomagając sobie taką wyrysowaną linijką lub zaznaczam mydełkiem linię - po której szyję. 
Nie rysujemy kredą po materiale, bo igła szyjąc może zrobić dziurę w materiale.
W ten sposób, ostatecznie mocujemy zamek ze spodniami.
Tak mamy przygotowane spodnie do wszycia zwykłego paska. Natomiast jeśli chcemy, pasek odszyty 
od wewnątrz, to nie robimy ostatniej operacji - tylko fastrygujemy zamek po prawej stronie spodni, aby móc je przymierzyć i sprawdzić czy dobrze się układają. Bo przy przyszywaniu paska, tą zakładkę rozporka będziemy odwracać, więc musielibyśmy ścieg spruć.

4.


Tak przygotowuję sobie odszycie paska do spodni. W formie, składam zaszewki, zaznaczam kontury, dodaję zapasy szwów bocznych i szerokość odszycia paska. Chyba, że mamy gotowe w danym modelu.

 5.

-opis 5 zdjęcia gł.;
Zanim zszyjemy części odszycia paska, to sprawdźmy poszczególne elementy ze spodniami.
Teraz ustalamy szerokość i długość. Pasek musi być zawsze trochę węższy od spodni (ok. 0,5 cm
na połowie spodni, gdyż przyszywając pasek ze spodniami, materiał - rozciąga się trochę). Jeśli mamy rozciągliwy materiał lub cienki, to podklejamy części paska włókniną - dla wzmocnienia i usztywnienia.
Wtedy pasek trzyma w ryzach spodnie.
W miarze, sprawdzamy podkrój talii spodni, aby była równa i płynna linia. Wystarczy wtedy tylko, przyłożyć pasek i szyć według niej. Możemy także, przeszyć górę spodni luźnym ściegiem na odległość szwa - aby potem materiał, nie rozciągał nam się podczas szycia.
Lewa strona paska, jest dłuższa od prawej - o zakładkę, do której jest przyszyty zamek.
Pasek podklejony i obrzucony dołem, przykładamy do spodni i przypinamy na bokach
i środku tyłu.

 6.

-opis 6-głównego zdjęcia;
Ale zaczynamy przyszywać pasek od prawej strony spodni-"wewnętrzna strona". Przykładając  pasek do listwy z zamkiem - prawa do prawej (1 zdj. tylko zapas szwu schowany do środka) -przyszyć jak w 3 zdj. - do listwy - odwracamy i składamy na środkowej linii rozporka - kładąc pasek na prawej stronie spodni - jak poniżej 7. zdj główne - zdj1. Dlatego zostawiliśmy nie przeszytą listwę zamka, aby móc ją swobodnie teraz odwrócić z paskiem. Odszywamy kawałek paska z listwą, po stronie spodni. Wracamy do lewej strony spodni - aby zacząć zszywać pasek ze spodniami - po pasku (strona włókniny), a nie po spodniach. Wtedy maszyna, dodatkowo pomaga nam wdać materiał -ząbkami.

 7.

Dodatkowe zdjęcie, dla rozeznania - gotowa prawa strona paska - bez numeracji, aby wam
się nie myliło.





 8.

-opis 8 głównego zdjęcia; Góra - lewa i prawa strona spodni:  przyszyty pasek wokół spodni,
z odszytym paskiem z prawej strony spodni z listwą zamka - przestebnowany, przeszyty brzegiem pasek. 
Jeśli mamy mocno strzępiący materiał, to zanim pasek przestebnujemy brzegiem  - możemy szwy obrzucić szerszym ściegiem zygzakowym. Aby potem w użytkowaniu, nitki nie wychodziły z pod paska.
Ostatnie 3 zdj. pokazuje, pierwszy sposób wykończenia lewej strony paska, od wewnątrz. Na pasku
z lewej strony spodni, zakładamy zapas szwu, do środka a następnie kładziemy go, w dół na spodnie. Przypinamy na linii szycia podkładki zamka, aby móc go potem przyszyć ręcznie - ściegiem krytym.

9.


Dziewiąte zdjęcie pokazuje, drugi sposób wykończenia paska. Mając przyszyty pasek do spodni, przestebnowany górą - odwracamy spodnie na prawą stronę - przekładamy listwę zamka (z lewej strony spodni)- na prawą stronę 2 zdj.- a pasek kładziemy w dół, na listwę zamka.
Równo układamy, zapas szwu wzdłuż listwy.

 10.


Odwracamy na lewą stronę spodnie i przeszywamy bok paska, na linii szycia listwy zamka 1-2 zdj.
Trzecie, pokazuje pierwszy sposób odszycia paska. Taka jest różnica, w tych dwóch sposobach.
Ściąć rogi szwów, nie za daleko-aby po wywróceniu nie było dziury.

11.


Jedenaste zdjęcie, pokazuje odszyty górą pasek. Na 2 zdj.- po odszyciu końcówki paska, chowajmy same rogi i zamocujmy nitką, aby nie wychodziły nam  - poza pasek w spodniach. Zdj.3 - pokazuje zamocowanie na samym dole, obydwóch listw zamka razem - jak w dżinsach - może być mocowane na lewej stronie spodni lub prawej na dł.1 cm.

12.

-opis 12 zdj.
Przestebnowany pasek, szpilkujemy na głównych odcinkach paska - boki, tył, zaszewki - zdj 2.
Szpilkując, sprawdzamy obwód całego paska - czy nam się zgadza. Stebnujemy zamek po prawej stronie spodni - od środka 2,5 cm. Następnie mocujemy pasek, na wszystkich szwach w rowku,
na odległość od brzegu paska 1cm.- na długość 2 cm - mocujemy ścieg i przeciągamy nitki na lewą stronę - zawiązujemy  lub ucinamy.

13.


Żeby ładnie wyglądało po lewej stronie, zawiązane nitki nakładamy na igłę - wbijamy w ścieg w środek paska i wyciągamy igłę ciągnąc nitkę, aby zawiązany węzełek z nitek, wszedł w materiał do środka.
Resztę nitki ucinamy. Powinno być estetycznie. Ten sposób łączenia nici, może być wykorzystany na stebnowanych cięciach, aby nie było widać przerwanej nitki i grubego przeszycia łączonej nici.

14.


Powyżej zdjęcie 14-te pokazuje wykończenie paska prawej i lewej jego strony. A także wszyty krótszy zamek, jeśli ktoś wybierze taką opcję. Zapięcie nad zamkiem.

15.


Różne zapięcia: zapięcie od spodu na listwie, zapięcie nad zamkiem lub z wszytą tasiemką w bok paska, gdy nie ma listwy zamkowej. Ten rodzaj zapięcia, zastosowałam w spódnicy - wszywając kryty zamek.

Wiem, że istny tasiemiec z tego posta.
Dajcie znać, gdybym pomyliła jakieś kwestie w opisie.
Przekazuję, dla uczących się szycia. Życzę powodzenia :)
Pozdrawiam - Halina.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Letnia sukienka.



Prosta sukienka na upały.
Bawełna z dwustronnym pasem - powiedzmy "haftu przeszywanej tasiemki".
Skoro upały jednak powróciły, przeznaczyłam materiał na sukienkę.
Wykrój pochodzi z burdy 5/2009r.  model - 118, ale tylko podstawa tego modelu.
Bez dodatkowego udrapowanego przodu.













































Trochę mnie tu rozśmieszali, więc miny różne.
Zdjęcia jednak nie oddają koloru materiału, powiedziałaby że jest turkusowy.
Model lekko wcięty bokiem, jedyne zaszewki to z boku piersiowe. Krój dla niższych pań.






Część wzoru jest po prostu siatką, więc podszyłam ją podszewką - zasłaniając nogi powyżej,
Podłożona podszewka, przeszyta zygzakiem wokół,
to co zbędne odcięte.


Poniżej model z burdy.


























Tak mniej więcej została uszyta. Małe pęknięcie zrobiłam z boku, zamiast rozporka z tyłu.
Pachy i dekolt odszyty najcieńszą podszewką, jaką w domu znalazłam. Pocięta na paski ze skosu
i zszyta.



Odszycie dekoltu i pachy. Plisa przyszyta, przestebnowana razem z zapasem szwu górą.
Zaprasowana na szew jeden raz - a następnie przeprasowana drugi - chowając zapas pliski
do środka. I przestebnowana na szer. niecałego 1 cm. Taka szerokość stebnówki jest po prawej stronie.








Sukienka lekka i przewiewna. Takich materiałów, jednak mało po sklepach.
Materiał kupowany z zamiarem uszycia spódnico-spodni, dlatego kupiłam 1m po szerokości wzoru.
Aby wyszła sukienka, krój był układany na przemian siebie -doły po przeciwnych stronach na styk.
Gdyby to był materiał z włosem, to byłby widoczny odcień materiału. A tak mi się upiekło.
Siatkę źle się zszywa z powodu dziur, dlatego na szwach wzór podszyty poszewką. Na sukienkę -jeśli kupujcie materiał ze wzorem, (a ma być wokół dołu) trzeba kupić - obwód bioder plus luz i zapasy na szwy. Ile cięć w kroju, tyle dodatkowego materiału do obwodu bioder.
W tedy nie będzie problemu z krojem.
Pozdrawiam wszystkich - Halina.