poniedziałek, 22 października 2012

Potrzebne zmiany.

BLUZKA

Niewielka przeróbka. Nie jest to nic wielkiego, ale naprawia wygląd odzieży którą się nosi. Po wypraniu nie zawsze odzież pozostaje w pierwotnym kształcie, toteż nieraz ją poprawiam o ile nie jest to zbyt duży obszar, a dana rzecz mi się podoba to próbuję ją w ten sposób ratować.
W tej bluzce podoba mi się góra przodu, dlatego chcę spróbować ją naprawić. Choć za każdym razem prując dzianinę mam obawę, czy nie polecą oczka.
Bluzka ma na dekolcie ozdobną- plisę, a  ponieważ na półkolu się trochę rozciągnęła to chcę na ramieniu ściąć nadmiar dzianiny, aby podnieść ją do góry i w ten sposób poprawić jej wygląd.
Tak mniej więcej wygląda bluzka i jej przeróbka.



piątek, 12 października 2012

Mały polar.

Pierwszy ciuszek dla najmłodszego w rodzinie. Trzeba było trochę przewertować burd, aby znaleźć odpowiedni krój. Szukałam reglanu, gdyż taki model najszybciej jest ubrać malcowi, który chce od razu  wyjść na dwór.  Niestety trzeba się na ubierać, aby trochę  pobiegać na powietrzu łapiąc pozostałe promienie słońca . Znalazłam -  98 roz.  Formę trochę zwęziłam po bokach i szyi. Przedłużyłam dół, aby nie wiało po kręgosłupie. Skoro forma zwężona koło szyi to i stójka skrócona.
Zaczęło się polowanie na zdjęcie na modelu, trudna sprawa.  Uchwycony chrześniak  przez córkę;
 model  niestety niecierpliwy-   tylko  jedno zdjęcie
Krój z burdy - Bluza dziecięca - 4/2004r. - model 150



niedziela, 7 października 2012

Męskie spodnie.

Spodnie, które uszyłam mężowi, są jeszcze bez kolanówki .Mój własny krój , który pochodzi ze szkolnych obliczeń,  może trochę  zmodyfikowanych. Jakby nie było człowiek się zmienia  to  i  odzież  trzeba dopasowywać. W tym poście pokażę kolejność szycia spodni wedle  moich  umiejętności.

Przed przystąpieniem do jakiegokolwiek kroju  zawsze dekatyzuję tkaninę. Jedną  piorę,  inną  spryskuję zraszaczem  i dopasowuję temperaturę do danego materiału  - prasuję  z obydwu stron  po lewej stronie materiału,  wtedy od  razu widzę  czy się  kurczy.  Zostawiam  do wyschnięcia  tkaninę.  A  raczej  całkowitego odparowania.
Ten krój wyrysowywałam sama, ale gdy ktoś ma  formę to należy ją ułożyć bokiem spodni do fabrycznego brzegu  materiału  wzdłuż nitki prostej.
( to dotyczy męskich spodni, damskie na odwrót, czyli przy brzegu  fabrycznym  materiału  mamy zapięcie spodni )   Tak  mnie uczono, że wedle  fizjonomii ciała,  której  przy krojeniu  danego  modelu  dodajemy  spodniej  części  1-2 mm.  dodatkowo  objętości.