środa, 2 listopada 2016

Sukienka dresowa.


 Kilka wersji jednej sukienki.

Od zwykłej do wizytowej, w zależności jaką użyjemy tkaninę. Tylko szyć.
Ta jest uszyta z dresówki drapanej, grubości 220g na metr z Tekxtilmaru.
Rozciągliwa w obie strony. Dlatego dość trudno ją pozszywać, ale za to ciepła.
Zmiana w kroju to, obniżenie podkroju tyłu szyi o 2cm. i dodane pęknięcie w przodzie sukienki.
Dodany 1 cm. na długości środka przodu, do zgubienia linii do boku.
Krój pochodzi z burdy "Krok po kroku 2/ 2016r.










Kolejność szycia:
1. Przed zszyciem sukienki, naprasowujemy tasiemkę ze skosu (z włókniny) na obwód szyi i na przód ramienia  na linii szycia szwów - zabezpiecza przed rozciągnięciem dekoltu. Szerszą tasiemkę
ok. 2 cm. naprasować na szew tyłu sukienki, pod wszycie zamka z dwóch stron.
Po zszyciu zaszewek i boków, przeszyć górę spódnicy dwu-krotnie luźnym ściegiem.
Zmarszczyć górę spódnicy do obwodu talii. Zszyć razem górę sukienki z dołem, układając środek przodu spódnicy do środka przodu - bok do boku. Równomiernie rozłożyć, spiąć i przeszyć wokoło.
Jeśli materiał się nie strzępi to nie obrzucać części sukienki w pasie, zrobić to po zszyciu dołu z górą - będzie cieńszy szew.




2. Zaznaczamy punkty na zamku i sukience, z obu stron równo oraz na talii - łączymy punkty
i przyszywamy zamek. Potem zszywamy szew tyłu spódnicy do miejsca zamka.




3.Po miarze sukienki, poprawiamy zaznaczone części. W tej akurat prostujemy ramię, aby linia ramienia biegła równo. Ramię przodu zostało ścięte o 1 cm. dla tej sylwetki.
W ten sposób można także, zmniejszyć troszkę obwód pachy.




4. Następnie wyrysowujemy odszycie sukienki, dostosowane do obniżonego ramienia i obniżonego podkroju tyłu. Odszycie zawsze jest węższe, na obwodzie podkroju szyi od obwodu sukienki - od strony ramion ok. 3-5 mm. w zależności od rozciągliwości materiału.
Jeśli mamy krój dobry, to wyrysować na materiale odszycie, wyciąć włókninę do obszycia.
Przykleić, zszyć ramiona, obrzucić wokoło.




5. Obniżenie podkroju szyi w tyle sukienki o 2 cm. Można nawet o 2,5 cm zrobić w tym kroju.
Odszycie zwężone od strony ramienia od 3-5 mm.




6. Zszyte odszycie spiąć na głównych punktach tj. ramiona i śr. przodu, tyłu.
Przyszyć odszycie do zamka, odwrócić szew w stronę sukienki, spiąć i zszyć wokół dekoltu. Przeszyć odszycie po prawej stronie, łapiąc od spodu szew i szyjąc od brzegu 1-2 mm wokół szyi.
Link pokazuje jak to zszyć - krok po kroku.




7. Do obniżonego ramienia, trzeba dopasować rękaw. Rysuję równoległą linię poziomą do kierunku nitki w kroju, a potem drugą w odległości 0.8 - 1 cm. ale tylko w przodzie główki rękawa - linię wyrysować od przodu do zgubienia w tyle główki rękawa. Składamy linię do linii - w ten sposób obniży nam się główka w przodzie rękawa. Nadmiar ściąć, dodać zapasy jeśli wcześniej tego nie zrobiliśmy.




8. Zszyć szew rękawa, obrzucić. Główkę rękawa przeszyć dwu-krotnie luźną nitką w zaznaczonych punktach - lekko przymarszczyć i przypiąć w głównych punktach tj. śr. główki rękawa i punkt przodu
rękawa lub tyłu - następnie wszyć do pachy. Obrzucić i przeszyć dół rękawa.
Link wszycia rękawa.
 9. Zaznaczyć długość sukienki, obrzucić i przeszyć wokoło. wyprasować po lewej stronie, aby nie wybłyszczyć materiału lub przez ściereczkę. Najlepiej sprawdzić na ścinkach.

Posłużyłam się linkami z bloga " 123szyjeszty.pl "  -  który dokładnie pokazuje detale.
Natrafiłam na niego któregoś dnia fb - dzięki takim blogom wiele można się nauczyć :)
Kolejność szycia, pokazałam dla bliskiej osoby - życzę udanej sukienki w samodzielnym 
szyciu :)
Do zobaczenia - Halina :)

środa, 5 października 2016

Marynarka.


Pierwsza na blogu.

Uszyta z dzianiny Punto, nie wiele różniąca się stronami. Kolor moim zdaniem popielaty melanż.
Uszyta wedle kroju z częściową podszewką. Wszystkie szwy posiadają lamówkę bawełnianą, choć lepsza byłaby lamówka z podszewki - cienka. Przeróbek w kroju nie robiłam.
Jedynie dopasowałam rozmiar. Krój z Burdy 2/2016r.- model 140.

















Lewa strona marynarki.
Jeśli chodzi o dzianinę,
to wolałabym podszewkę w całości.
Ale lamówki chyba utrzymują całość marynarkę w ryzach.
Szwy muszą gładko i luźno układać
się na marynarce, nie powinny ubrania ciągnąć.








Kołnierz - środkowe zdjęcie pokazuje gotowy kołnierz do wszycia ( spodnia strona kołnierza,
jest krótsza o 2-3mm ). Kołnierz, jego wierzchnia strona, powinna się ładnie wywijać - dlatego
jest dłuższa o te 2-3 mm. na prawie całej jego długości. Oprócz rogów kołnierza, tam ma
jednakową szerokość z dwóch stron.




W ten sposób odszyłam rozporek. Górę zapasu rozporka, ścięłam na skos, aby lepiej było odszyć lamówkę. Kopertowe szycie rogów w rozporku czy rękawach, dobrze jest pokazane wydanej broszurze  "Szycie jest proste" - w 3 części. Tak samo odszycie kołnierza, kieszeni.
Marynarka ma dół ręcznie podszyty i wydziergane dziurki. W oryginale dół przeszyty maszynowo.
Ogólnie  krój męski, testowany. Chyba, główka rękawów do zmodyfikowania :)
Dodatkowe zdjęcia z szycia kieszeni tutaj.

Marynarką kończę następny roczek bloga, z małym opóźnieniem :)
Pozdrawiam wszystkich - Halina.


sobota, 1 października 2016

Narzutka.


Dzianinowa bez zapięcia, falbany i kieszeni.

Uszyta do chodzenia z wnuczkiem na place zabaw. Dzianina pętelkowa, utrzymująca formę szycia.
Zależało mi, aby była miękka więc nie podklejałam odszycia. Zabezpieczyłam tylko tasiemką formującą ze skosu wokół dekolt, przed rozciąganiem. Dopasowana. Uszyta o jeden rozmiar większy, dla luzu. Mam ochotę wypróbować ten krój z czegoś cieplejszego, miękkiego.
Krój pochodzi z Burdy 1/2012r. - model 101 - "Kardigan".













Brakuje mi jednak kieszeni, tylko zastanawiam się jakie by pasowały. Czy dać naszywane,
bo w szwie to jakoś zbyt daleko sięgać ręką.
Zużyłam chyba, 1,20cm dł. materiału, ale odszycie musiałam skroić po szerokości - zamiast długości materiału. Więc lubi się zwijać. W takiej sytuacji, można dać tasiemkę z flizeliny - po skosie
na sam brzeg odszycia i dopiero obrzucić. Mam pytanie, czy długość zachować taką jaka jest,
do mojego wzrostu czy do pół uda? Jak myślicie? Jedynie co bym zmieniła to przesunęłabym wierzchołek zaszewki bardziej do środka przodu.
Dziękuję za komentarze - Halina.

sobota, 24 września 2016

Żakiet z problemem.


Nowy żakiet, ale jednak coś nie tak....

Patrząc ogólnie, wszystko w miarę dobrze - ale wyciągając ręce do przodu już nas coś ciągnie.
Skoro rękawy w szerokości główki są dobre to co?
Zbyt głęboka pacha czy zbyt długie plecy, a może zbyt ciasne inaczej wąskie plecy.
Dużo tego, ale trzeba wziąć je pod uwagę, patrząc na sylwetkę ubraną w rzecz.
Patrzysz i myślisz, że za ciasny w plecach, ale nie do końca to prawda - bo szerokość od pachy
do pachy dobra. Ale jak złapiesz żakiet, na obydwóch ramionach i uniesiesz go trochę do góry -
to już ruch jest swobodny. Wygląda na to, że długość żakietu do sylwetki (czyli wzrost) jest nie dopasowany. Więc postanowiłam skrócić plecy i od razu pachę.





Powyżej żakiet, o którym mowa. A poniżej  pokazuję o co mi chodzi.
Ale mam tak, że coś mierzę i zapominam złapać to na aparat.
Zdjęcia oryginału brak - dlatego pokazuję na swoim.




Zaznaczam sobie nitką obrys pachy, kołnierza. Fastrygą też łapię podszewkę z rękawem, aby potem przy ponownym zszyciu nie skręcić jej ( rękę trzeba jakoś włożyć w rękaw - na początku swojego szycia, zrobiłam taki błąd - teraz tego pilnuję :) ).






Prucie: rękawa, poduszek, ramienia od strony kołnierza. Obniżenie ramion w żakiecie jak
i w podszewce musi być jednakowe. Zebrałam więcej od strony pachy niż przy kołnierzu, aby zmniejszyć głębokość pachy.  Potem pozszywany został na nowo.
Skoro zwężamy ramiona, to powstanie nam nadmiar główki w rękawie. Trzeba ją ściąć górą.
Ale są rękawy, przy których może wogule nie trzeba nic poprawiać, ścinać.
Rysujemy linię prostopadłą do kierunku nitki, pokazanej w kroju rękawa. Skróciłam 1cm. -
uważam, że można "góra" do 1,5 cm. ( trzeba to robić z uwagą i ostrożnością, aby nie zepsuć sobie odzieży). Dodatkowo można zwężyć rękaw na szwach, ale uwaga bo zwężony szew od strony łokcia w większej ilości- zrobi dużą wyrwę przy główce rękawa. Wypróbujcie na większych ścinkach
- zdj. poniżej.






Po obniżeniu ramion, na podkroju szyi można zobaczyć ile więcej nadmiaru kołnierza mamy.
Jeśli jest to niewielka ilość, to można kołnierz obniżyć na podkroju szyi w tyle żakietu - zdj. wyżej.
W ten sposób jest skrócony tył żakietu. Ale nie za dużo, bo kołnierz może nam odstawać od szyi.
Ale jeśli jest to, 3-4 cm. to kołnierz trzeba przeciąć na środku tyłu i zszyć, aby wpasował nam się
w podkrój szyi. Nadmiar materiału ściąć, po zszyciu kołnierza - rozprasować i wtedy wszyć.
Nigdy nie wdajemy kołnierza, chyba że jest on specjalnie marszczony, zakładany.



Zdjęcie wyżej pokazuje samo skrócenie pleców, jest jednakowo równo skrócone na górze pleców.
Dodałam jeszcze obniżenie ramienia w żakiecie, bez pogłębiania pachy - więc mam ją płytszą,
zdj. poniżej.



Zdjęcia z korektą pochodzą z Pinterestu.

Nie ma człowieka idealnego, dlatego o ile to możliwe - pomagamy sobie poprawą odzieży.
Udało mi się  kilka zebrać na Pintereście jak i na blogu.
W szyciu pomóc mogą, wydane broszury w tym roku -  z burdy, części 1, 2, 3 - " Szycie jest łatwe ".
Ostatnia 4 cz. w październiku.

Zdjęcie poprawionego żakietu, dodam w późniejszym czasie - gdyż najpierw musi dotrzeć
do właścicielki. Mam nadzieję, że dobrze został poprawiony. A jak wam się wydaje, czy wybrałam słuszne elementy poprawy?
Do zobaczenia - Halina.

piątek, 23 września 2016

Duplikat spodni chłopięcych.


Z damskich na chłopięce.

Damskie spodnie kupione za parę złotych, przerobione na chłopięce. Materiał trochę sztywniejszy
od oryginału, bardziej nadający się na wizytowe spodnie niż sportowe. Materiał spodni, to elano-bawełna, a w oryginale cienka popelina.
W kroju pomogłam sobie książką "Kulisy kroju i szycia" - Zofii Hanus - Odzież dla dzieci.
A tak wyglądają na Igorze.









Bez metalowych dziurek w pasku,
a  zatrzaski zastąpiły małe guziczki.
W pasku wciągnięta gumka plus sznurek.
















Przy wywijanych nogawkach w spodniach, pasuje kryty szew-bez nitek, bardziej elegancki.
Dlatego do tylnej nogawki, dodałam dodatkowo 1cm. do szwa, aby móc go zawinąć pod spód 
i przestebnować bok spodni  ( zdj. powyżej - kolejność szycia - prawa str. spodni ).




Prostokątna kieszeń - do boku doszyty prosty pasek i przestebnowany jeden raz na brzegu.
Druga stebnówka trochę oszukana, bo nie łapie doszytego paska - ale podwójna stebnówka
będzie na kieszeni widoczna.





Udało mi się je ukończyć, póki było trochę słońca. Może komuś spodobają się, takie spodnie
z dużą ilością kieszeni. Choć tych części trochę jest :)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających - Halina.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Kołnierz do czerwonej kurteczki.


Kołnierz który obiecałam do tej kurtki.

Ponieważ, nie miałam w kroju gotowego kołnierza, więc musiałam go sobie stworzyć.
Mam kilka książek do obliczeń kroju, ale nad nimi nie siedzę - ale czasami mi służą pomocą.
Kołnierz wyrysowany został z książki "Konstrukcja i modelowanie odzieży dziecięcej".




A teraz kolejność  konstrukcji kołnierza:
Wielkość kołnierza jest na wzrost 134 cm.




1.Długość kołnierza, którą bierzemy za podstawę kołnierza to -  1/2 obwodu podkroju 
szyi przodu i podkroju szyi tyłu ( pokazuje zdj. wyżej - zaznaczone linie na czerwono ).
Po wyrysowaniu mniej więcej na brudno góry przodu i tyłu sukienki - jest to 15 cm - 15,5 cm. Ponieważ kurtka jest większa w obwodach od sukienki, więc dodałam 1cm do podstawy -
( tj. 16,5 cm.).




2. (zdj.1).  K K1 - długość krzywej podkroju szyi + 0,3: 0,4 cm.  = 15 cm.  ( 16,5 cm )
  K K2 - wysokość podkroju = 2.5 cm.: 3,0 cm  ( 2 cm. ) łączymy łukiem punkty K2 i  K1 - linia wszycia kołnierza.
 K2 K3 - szerokość kołnierza na linii środka tyłu = 7,0 cm. : 8,0 cm.  ( 7 cm. )  - zamykamy rysowany prostokąt.
( zdj.2-obok).  K4 K5 = 8,0 : 10 cm.  ( 6,5 cm. )
K2 K6  wysokość stójki = 2,0 cm. : 2,5 cm. ( 2 cm. ) wykreślamy łukiem linię załamania kołnierza przez punkty; K6 i K1 (przerywana linia - gdy kołnierz wywijamy na leżący, to na tej linii on się
układa ).
K1 K7  szerokość kołnierza z przodu = 6,5 cm. : 7,5 cm.  ( 6,5 cm. ) wykreślamy łukiem linię zewnętrzną kołnierza przez punkty; K3 i K7.

To cały wyrysowany kołnierz. Ja zmieniłam szerokość kołnierza w tyle - mierzyłam go od przerywanej linii -  K6, a nie od K2 jak pokazane jest w książce i na drugim zdjęciu z góry posta.     
Więc łuk zewnętrzny kołnierza wychodzi poza wyrysowany prostokąt. Osiągnęłam jednakową szerokość kołnierza, po jego wywinięciu na kurtkę. Równicę pokazuje zdjęcie poniżej.
Zielona linia to zmniejszenie kołnierza, ale w końcu zdecydowałam się na cały wyliczony kołnierz według wypośrodkowanych liczb i wyszedł mi kołnierz nie za duży do całości kurtki.
( tak mi się wydaje - oceńcie sami).



Liczby w nawiasach, to moje wypośrodkowane liczby użyte w konstrukcji kołnierza.
W tej kurtce długość podkroju kołnierza to 1/2 podkroju szyi przodu i tyłu - ale  krótszy o 1,5 cm. od środka linii przodu. Jak popatrzycie na zdj. gotowej kurtki - brzegi kołnierza są oddalone nie co od samego środka - nie stykają się. Zależało mi, aby po rozpięciu kurtki kołnierz i klapa kurtki miały tą samą szerokość.
Uczono mnie, że kołnierz nie powinien być nigdy wdany do podkroju szyi w żadnej rzeczy.
Czyli nie powinien nigdy falować, marszczyć się  -  chyba że jest to zamierzone specjalnie.
Zanim wytnę kołnierz z materiału, zawsze sprawdzam papierowy krój z podkrojem danej rzeczy po przymiarce czy wszystko pasuje, inaczej zmniejszam lub zwiększam go ( na śr. tyłu kołnierza ).

Muszę was przeprosić, że pokazałam go tak późno. W burdzie 8/2016 r. jest ramoneska dla dzieci
w całości, prosta bez cięć. Ale za to z dodatkową bluzą, z czego na pewno ucieszą się dziewczynki jak im mamy uszyją. :) Szkoła tuż, tuż więc z pewnością wykroje z Burdy czy z Papavero przydadzą się szyjącym.
Pozdrawiam Was wszystkich Halina.

niedziela, 12 czerwca 2016

Dziecięca ramoneska.


Kurteczka prezent.

Uszyta z materiału przypominający skórę, chociaż to też - nie skaj. Miękki, warstwowy - powiedziałabym, że składa się trzech warstw. Wierzchni materiał delikatnie się rozciąga,
więc podszewka jest z lajkrą. Szwy rozprasowywane żelazkiem przez chusteczkę na sucho -
na najmniejszej temperaturze - inaczej może zmienić kolor lub się zmarszczyć, z topić.
Warto wypróbować na skrawkach szyte rodzaje skór, skaju lub innego podobnego materiału,
aby uniknąć kłopotów. Kieszenie podklejone włókniną, pachy i dekolt wzmocnione tasiemką
ze skosu. Szyta podobnie jak żakiet, bez poduszek, ma cienki pasek wkładu na główce rękawa.
Kurteczka wzorowana z kroju burdy 5/2008r. model 133.














Tak wyrysowałam przód kurteczki.
1. na pierwszym zdjęciu prosta czerwona linia - to środek przodu kurtki, ( dwie połówki przodu złączone na środku bez dodatku na zapięcie 2,5 cm.)  Zapięcie przeniesione na lewy przód kurtki - tworzące ramoneskę. Od was zależy w którym miejscu będzie przebiegać zamek i czy przetniecie lewy przód czy tylko naszyjecie zamek na przód.
- wyrysowane krawędzie tworzą prawą i lewą klapę kurtki.
2. drugie zdjęcie to: prawy przód kurtki, zaznaczony na czerwono,
i lewy przód zaznaczony na zielono - chowający się pod spód kurtki przy zapięciu zamka do samej góry - do wewnątrz - tworzy lewą klapę kurtki.

 1.

2.



Kołnierz wyrysowany na podstawie książki "Konstrukcja i modelowanie odzieży dziecięcej" (ćwiczenia do technologii ZSZ). Szerokość kołnierza dopasowana do szerokości klap w kurtce.




Kurteczka uszyta na rozmiar 122, ale wydłużona  o dwa rozmiary. Zamki skrócone wedle potrzeby.
Obliczenia kołnierza podam w innym poście. Jak sądzicie może być ?
Z  góry dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrowieniami - H.

wtorek, 10 maja 2016

Jadwiga.



Druga sukienka z krojów Papavero.

Sukienka uszyta z dzianiny punto. Czy się zmechaci to czas pokarze. Moje zmiany to zwężenie bioder w dole sukienki i długi rękaw, zamiast przedłużonego ramienia - tworzącego mini rękawek.
Dodatkowo rozszerzony górą rękaw w obwodzie, bo był dla mnie zbyt dopasowany.
Ścięcie śr. tyłu, przy zamku (dekolt) 2 cm, żeby nie nachodził bardzo na szyję. I pęknięcie w dekolcie, jako urozmaicenie góry. Czy to jest jeszcze Jadwiga, oceńcie sami.

Zdjęcia z początków wiosny.










Kilka zdjęć z szycia :
- zdjęcie poniżej pokazuje, jak miała wyglądać góra sukienki
- ścięcie rękawka - utworzenie pachy.
- odszycie dekoltu
- poszerzenie rękawa








Tutaj link z wyszukanego bloga, który pokazuje kolejność poszerzenia rękawa.
A także ostatnio pokazany w " Burda szycie " w drugiej części. Kto kupił, będzie miał pomoc
w niektórych zmianach kroju na swoją sylwetkę.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Do następnego spotkania :)