niedziela, 30 września 2018

Narzutka nr. 2:)


Cieplejsza z kieszeniami:)

Narzutka uszyta z dresówki  drapanej 280g. w "Miękkie".  Krój wykorzystany co w pierwszej, 
bez przeróbek. Jedynie podwyższony dekolt. Teraz uszyłam kieszenie i wszyłam zamek.
Często mi zimno po plecach, więc dodałam krótką podszewkę w ostatniej chwili. :)
Na te zimne wiatry, przydałaby się dresówka ale z kożuszkiem.
Krój z burdy 1/ 2012r. model 101 - kardigan.



 W ciepłych promieniach słońca, a chłodnym wietrze idzie wytrzymać:)



Teraz trochę praktyki. :)
Jeszcze tylko zakryję zaszewki lamówką po lewej stronie i narzutka w całości będzie gotowa.

                          1. Gotowa narzutka.

                             
                           2.

                                      3.

                                     4.

2.  W pierwszym zdj.- podszewkę postanowiłam doszyć już po przyszyciu obłożenia - dlatego
oprócz przyszycia jej do pach. Przymocowałam ją ręcznie do szwa podkroju szyi. Potem ułożyłam
na podszewkę wykończone lamówką obłożenie. I dopiero potem jest przeszyta, od jednego ramienia do drugiego - w odległości od brzegu podkroju szyi 4 cm razem z tyłem. Ręcznie przyszyta
na szerokości ramienia i na bokach narzutki. Podszewka zanim została przyszyta  - została obrzucona  na wszystkich szwach wokoło overlockiem.

3.  Na drugim zdj. zamek został przyszyty po lewej stronie -  razem obłożenie z przodem.
Natomiast z prawej strony zamek przyszyty w całości do obłożenia - a tylko w trzech punktach 
o szerokości 3 cm. szycie łapie przód z obłożeniem narzutki ( widać na zdj. 1)
Nie pomylcie się, aby ułożyć zamek w odpowiednią stronę.

4.  Dresówka dekatyzowana poprzez pranie w tem. 40*, w takiej jaką będę używać w praniu.
Podkrój przodu i tyłu wzmocniony, przyklejoną tasiemką ze skosu - chroni przed rozciągnięciem brzegów. Długość narzutki od śr. tyłu 65 cm. + 5 cm. podwinięcie (zapas).
Wykorzystałam 1,20 cm. długości dresówki, ale za to - 180 cm. szerokości - (prawie na styk).

Udanych modeli życzę.
Z pozdrowieniami Halina:)

8 komentarzy:

  1. Cześć,
    Prześliczna narzutka, aż cieplej się robi od samego oglądania :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) No cóż, w ciepłe ciuszki trzeba się opatulić - nie ma rady, taka pora roku. Zawsze szkoda lata i tych ciepłych promieni:) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolor narzutki...serdecznie pozdrawiam Halinko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:) Trochę cieplejsza narzutka, bo zmarzluch ze mnie. Postanowiłam wprowadzić trochę koloru w odzieży - chyba może być, ten odcień? Pozdrawiam i słońca życzę:)

      Usuń
  3. Znam ten wykrój, już mi się zdażyło kiedyś z niego korzystać i byłam zadowolona, więc nie dziwię się wcale, że go ponownie użyłaś. To jest fajny basicowy model, który świetnie nadaje się do modyfikowania, w zależności od potrzeb albo kaprysów :).
    Jestem pod wielkim wraZeniem Twoich umiejEtnoSci! Tak pieknie odszyta nie tylko zewnEtrzna, ale rOwnieZ wewnEtrzna strona - pico bello!
    Pozdrawiam CiE serdecznie i życzę, żeby Ci się udało wygospodarować jak najwięcej czsu przy maszynie:)))
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewa:) Wykrój się sprawdził, jest wygodny. Wystarczy wybrać tylko materiał. Teraz wybrałam dresówkę drapaną, aby cieplej mi było. Pora roku niestety zimna. A szycie, no cóż tylko w wolnej chwili - pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Super narzutka Tobie wyszła i na teraz jak znalazł. Wieje i wieje i ciągle wieje :( Człowiek jednak zrzędliwy jest, raz za gorąco raz za zimno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Brakuje jednak przejścia w przyrodzie, z lata do tej zimnej jesieni. Zanim człowiek się przyzwyczai to marznie. Czy narzutkę wykorzystam teraz to czas pokaże. Pozdrawiam:)

      Usuń