sobota, 3 maja 2014

Spodnie wiosenne.


Szyte na wzór dżinsów.

Można powiedzieć, że test przechodzi kolejny krój spodni z burdy. Trochę chyba podobne, krojem
i szyciem choć jasne. Materiał to bawełna z lajkrą - cienka, przewiewna. Prawa strona jakby
z połyskiem, co może mi nie służyć - bo ponoć połysk poszerza optycznie. Wyglądają jakby nie były prasowane, ale taki to rodzaj materiału. Miękki, ale widać najmniejszy ruch ciała. Krój pochodzi
z burdy, choć musiałam zmniejszyć go o jeden rozmiar. Można powiedzieć na kobiece kształty.
Dobrze, że sprawdziłam to przed krojeniem materiału. Inaczej miałabym co zwężać, choć i tak musiałam dopasowywać trochę. Jedynie brak malutkiej kieszonki, reszta spodni zgodna z krojem.

Spodnie z burdy 4/2010 r.  model 120.













 Model i szkic na podstawie którego uszyłam spodnie.




Próba ujęcia w zdjęciach bzu rosnącego między blokami na osiedlu, co wzbudziło trochę zainteresowania i zdziwienia niektórych ludzi, ha ha...Troszkę jest uchwycony, lubię budzącą
się zieleń - coś pięknego w przyrodzie.















Szycie poszczególnych części spodni można znaleźć, wcześniejszym poście "Młodzieżowe - sztruksowe spodnie i  w poście "z męskich damskie", oraz różne porady blogowiczek.
Choć tutaj także daję kilka zdjęć. Dżinsy w kroju są różne, dopasowane, luźne, z poszerzonymi nogawkami. Ja zrobiłam blisko ciała, nie obciskające, bo fałdki nie wyglądają elegancko na zdjęciach sami przyznacie...
Czuję się w nich swobodnie i oto chyba chodzi w spodniach.
Z pozdrowieniami dla wszystkich odwiedzających - Halina.

12 komentarzy:

  1. Spodnie wyszły Ci Halinko bardzo dobrze, w sam raz na wiosnę.
    Ja też lubię taką budzącą się zieleń i bzy, bez rośnie mi pod oknem w jadalni ale już przekwita, niestety.
    Co do zdjęć to ja też mam kłopot zrobić, bo tak jak piszesz, wzbudza zainteresowanie i zdziwienie ha!ha!
    Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) A myślałam, że tylko ja wzbudzam zdziwienie...mam nadzieję, że poradzimy sobie z tym fantem. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Staram się, choć już nie taka figura jak kiedyś. Z czym nieraz wiążą się różne poprawki.:)

      Usuń
  3. Tak delikatny połysk nie poszerza, a dodaje szlachetności :-) Ech.. kiedy ja się odważę zmierzyć ze spodniami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję: Próbuj, na pewno wszyscy Ci pomożemy. Tylko materiał próbny, choćby płótno zwykłe czy z lajkrą. Zależy jaki model wybierzesz na początek. Jeśli już zaczęłaś szyć to próbuj. Iwonka Dohrmann już spodnie wzięła na warsztat, więc następnych kolej - możesz być to Ty. :)

      Usuń
  4. Super spodnie, wyglądają na bardzo wygodne i widać, że dobrze się w nich czujesz, a to jak sama piszesz rzeczywiście najważniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mimo, że trzeba było zmniejszyć, jeden rozmiar i trochę w udach - to model okazał się wygodny. Może te starsze burdy, mają więcej luzu dodane w kroju niż te obecne. :)

      Usuń
  5. Uwielbiam bzy, ich zapach...Spodnie wyszły tak jak na zdjęciu! Osobiście nieco zwężyłabym jeszcze nogawki, ale to kwestia gustu. Mnie spodnie różnie wychodzą, cały czas uczę się je szyć..jeszcze chyba nigdy z moich nie byłam w 100 % zadowolona,,Wszystko przedemną! Pozdrawiam majowo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję:) Uważam, że tak jak na zdjęciu. Nogawek nie poszerzałam, a zwężać nie będę już. Gdyż, uważam że zbytnio by uwypuklił się wizerunek czegoś... a tego nie lubię. A może jestem zbyt krytyczna wobec swojej figury. Co do różnych modeli spodni, to także mam problemy z krojem czy zatwierdzeniem ich w 100%. Ale zawsze można dalej szukać, jak piszesz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Halinko od dawna myślę o uszyciu takich spodni ale jakoś kończy się na myśleniu :( Twoje bardzo ładnie wyszły, świetnie w nich Wyglądasz! i kolor w sam raz na tę porę roku :) Przepraszam że nie odpisywałam na twoje zapytanie, ostatnio mało mnie w necie. Ja mam z bawegi uszytą granatową sukienkę( jest na blogu) i ta właśnie jest bez podszewki, myślę że nie zawsze musi być podszewka. Tylko pamiętaj że bawega jest dosyć sztywna .Najlepiej kupić mały kawałek na spódnicę i sprawdzić czy się polubicie :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Kasiu za odpowiedź:) Z szyciem jesteś za pan brat, więc ze spodniami nie będziesz mieć problemów. Ja któryś już krój spodni sprawdzam z burdy, aby znaleźć te najlepsze. Te akurat są wygodne, po małej korekcie ( dla siebie, wzięłam o jeden rozmiar mniejszy i zwęziłam w udzie obydwie nogawki razem 1 cm od góry wewnątrz do kolana). Reszta jak w kroju.:)

    OdpowiedzUsuń