środa, 15 maja 2013

Stare zmienione na nowe.

Drugi żywot spodni.

Aktualnie spodnie te nie pasują na właściciela, więc korzystam z okazji  i  będę szyć z nich  próbne spodnie dziecięce z  Burdy,  które mi się spodobały. A ponieważ były już kilka razy  prane,
więc materiał miększy, a oto chodzi.  Nikt nie lubi sztywnej odzieży.
Drugie spodnie do piaskownicy dla chłopca o rozmiarze 98. Krój pozostał bez zmian.
Jedynie brakuje małej kieszonki w kieszeni górnej i na nogawce strzałki poniżej kieszeni z lewej strony. Z jednego wzoru można uszyć spodnie długie lub krótsze za kolano.

Model pochodzi z burdy 3/2007r. - wzór 137 A i B.




Wybrałam długie spodnie, a więc wzór 137 B.



Jak to zwykle bywa po pierwsze trzeba wykroić spodnie według wzoru i wszystkie dodatki.
O ile dana powierzchnia spodni na to pozwoli. Wiadomo gdy mamy materiał zawsze mamy
tej przestrzeni więcej.




Poniżej mamy uszyte w spodniach kieszenie górne w przodach i nakładane kieszenie tylne  przestebnowane podwójnie- plus zszyty szew zewnętrznych boków spodni, który przestebnowałam jeden raz blisko przy szwie.
Tutaj pokazałam jak szyć takie spodnie od początku. A tutaj pokazane są takie same kieszenie.




W tym poście pokarze kieszenie dolne w tych spodniach, trochę się różnią od płaskich kieszeni,
gdyż te mają dodatkową szerokość ( czyli takie mieszki kieszeniowe).



Podkleiłam zapas kieszeni, aby zapobiec przed rozciągnięciem.
Kieszeń ma dwa boczne paski, które ją poszerzają. Proste boki zaprasowane na szerokość zapasu.
Zaokrągloną stronę przyszywamy do boku kieszeni od kreski, która zaznaczony jest zapas odszycia kieszeni. Składamy na pasku zapas podwinięcia paska i przykładamy do linii podwinięcia kieszeni  -
przypinamy u góry szpilką i na dole oraz na zaokrąglonej części paska. Najlepiej, gdy zaczniemy szyć od dołu, aby zorientować się jak manewrować na zaokrąglonej części paska zszywając go z kieszenią.
Mam nadzieję, że zdjęcia pomogą zrozumieć kolejność szycia.



Zdjęcie poniżej pokazuje zszytą drugą stronę boku kieszeni, którą zszywamy od góry.




Po zszyciu boków, przycinam zapas szwu do 0,5cm.  i  dodatkowo obrzuciłam szwy.
Następnie nakładam zapas podwinięcia kieszeni na paski przyszyte z kieszenią - poniżej
i przeszywam zapas podwinięcia do pasków po boku. ( po tym samym szyciu)



Odwracamy zapas na lewą stronę kieszeni i przeszywamy na szer. 1,5cm. od brzegu.






Po przeszyciu podwinięcia kieszeni, przeszywamy brzegi łączonych boczków po prawej 
stronie  na 1mm. wzdłuż tych szwów z obu stron kieszeni.
Kieszeń układamy w dół nogawki na wyrysowanej linii kieszeni na nogawce spodni.
Przeszywamy dolny brzeg kieszeni po linii zapasu szwu.




Następnie przypinamy boki  kieszeni do wyrysowanej  linii  wysokości kieszeni i przeszywamy boki,
uważając aby podczas szycia nie wyszedł nam w rogu dolny szew podczas szycia boków.




Boczki składamy na pół i mocujemy u góry kieszeni po bokach.
Teraz pozostaje przyszyć patkę kieszeni. Ale trzeba postanowić jakie będą guziki czy nabijane
czy zwykłe przyszywane. Bo teraz jest odpowiedni moment, aby zrobić dziurki.
Rysujemy mydełkiem linię od brzegu kieszeni w odległości  1,5 cm. Przykładamy patkę
i sprawdzamy czy układa nam się równo z kieszenią. Szyjemy po linii zapasu, odwracamy patkę
w dół kieszeni i stebnujemy górę patki dwa razy.




Pozostaje zszyć tył spodni po kroku, a potem po prawej stronie brzegiem szew ostebnować jeden raz. Wywrócić spodnie na lewą stronę, przypiąć równo środek spodni w kroku i przeszyć wewnętrzne
szwy, obrzucić.  Przygotować pasek na szerokość 2,5 cm. na gotowo - plus zapasy szwów.




Gotowa kieszeń z patką. W pasku  trzeba wyszyć dwie dziurki w odległości 6 cm od środka
przodu- po obu stronach. I dopiero przyszyć pasek do spodni.
Dziurki posłużą  do wciągnięcia gumki, ( tutaj muszę przyznać, że gumka z dziurkami na guziki akurat w tych spodniach jest trochę za słaba. Po większym ściągnięciu robi się z niej sznurek,
a nie oto chodzi.)  Poniżej może będzie widać wyjście gumki w paska.










Na zakończenie gotowe spodnie przód i tył.
Muszę powiedzieć, że te spodnie są szersze w nogawkach i troszkę dłuższe od wyrysowanych
z książki. Możliwe, że będzie trzeba je skrócić.  Pomierzymy i  zobaczymy jak to w praktyce wygląda.
To by było na tyle, jeśli chodzi o te spodnie.
Więcej zdjęć można zobaczyć w tym linku-  KLIK
Pozdrawiam wszystkich - Halina.

5 komentarzy:

  1. Fachowo wszystko opisujesz Halinko, takich spodni do piaskownicy to dzieciakowi trochę się przyda, żeby nie prać na okrągło...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę to kilka razy przeczytać, bo to za dużo informacji na raz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe, że za dużo opisów. Chcę, aby można było zrozumieć daną czynność.
    Przemyśle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że świetnie trafiłam :) mimo że szyję już od wielu lat tutaj nadal mogę się dużo nauczyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze się, że mogę pomóc. Zakładając blog przeświecał mi cel, aby przekazać poprzez szycie to co umiem. Czy komuś pomagam tego nie wiem dokładnie.

    OdpowiedzUsuń