wtorek, 3 stycznia 2017

Miła niespodzianka.


Witam wszystkich w Nowym Roku!
Znalezienie swojej wykonanej pracy w burdzie, cieszy oko.
Właściciel z marynarką :)




Niespodzianka w styczniowej burdzie 2017 r.
Mnie cieszy każda dobrze uszyta rzecz, choć są i takie - które sprawiają trudność.
Ale warto być cierpliwym i upartym, tam gdzie właśnie napotykamy na problemy.
Bo radość z ukończenia jest duża. :)

Zachęcam do przygody z maszyną do szycia. Nabycia umiejętności i radości z samodzielnie
uszytych rzeczy. Takich jakich chcemy - z kroju i z wybranego przez siebie materiału.
W końcowym efekcie widzimy odmienioną siebie lub kogoś bliskiego  - czyż nie....

Dzięki blogowi poznałam wielu wspaniałych ludzi, a także inne postrzeganie szycia, mody -
to także zdobywanie wiedzy i nauka, która może przynieść dodatkowe korzyści dla siebie, innych.
Warto szukać źródła radości i spełniać swoje marzenia - zachęcam :)

Angelika namówiła mnie na założenie bloga -  to także jej radość. Agnieszka chciała zrobić
prezent mężowi w postaci marynarki - więc mogłam pokazać swoje szycie.
Zdjęcie zrobione aparatem zięcia, na spotkaniu rodzinnym. 
Taka mała historia jednego zdjęcia - "marynarki" i po części tego bloga.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę wytrwałości w dążeniu do swojego celu,
w różnych waszych talentach :)  
Halina.